Archives for posts with tag: top shop
fot: asos, allsaints, guess, lastatus.com

fot: asos, allsaints, guess, lastatus.com

Nie da się ukryć,że to bardzo gorący trend, który z wybiegów wkroczył już do naszych ulubionych sklepów.Delikatne, ażurowe sweterki , dziergane letnie pulowerki oraz over-size’owe dzianiny subtelnie odsłaniające brzuch to absolutny must-have tego sezonu. Dobrze wiem, że nie każda z nas zdecyduje się na tak odważny krok, gdyż zdawać by się mogło,że ten styl skierowany jest głównie do kobiet o nienagannej sylwetce i smukłej talii. Nic podobnego! Dla bardziej kształtnych dam krótki sweterek może być równie doskonalą alternatywą letniego look’u-wszystko zależy od zestawienia. Dla wysokich i niezwykle smukłych kobiet, niemalże każda wariacja z krótkim swetrem jest dobra. Legginsy, szorty, spódniczki mini i wszystko o czym zamarzymy będzie idealne, koniecznie z niskim stanem!Z kolei dla rozmiarów 38 i więcej najlepszym zestawieniem będzie np wyszczuplające body,które przykryjemy ażurowym pulowerkiem lub duet ze spódnicą lub spodniami z wysokim stanem-istny vintage w bardzo stylowym wydaniu:) Ja już pędzę po swój wiosenny must have, a Wy?:)

fot: aosos, allsaints, topshop

fot: aosos, allsaints, topshop

Przeglądając rozmaite serwisy modowe nie mogę się czasem oprzeć pokusie kliknięcia „sortuj według ceny”. Oczom moim ukazują się wtedy kosmiczne rzeczy, liczby, które nie sądzę, by kiedykolwiek dotyczyły mojej szafy, nie dlatego, że wątpię w swą przyszłość ;) . Dlatego że nie wyobrażam sobie wydać na sweterek równowartości dobrego laptopa.
Ale, rzecz jasna, rozumiem te niesnobistyczne pobudki amatorów drogich marek – są to rzeczy na pewno najwyższej jakości. Natomiast design? Absolutnie powszedni. Zobaczcie sami:

ażurowe kardigany - Clare Tough 2925zł, TopShop 160zł

minikardigany ze zwierzęcym motywem - Dolce&Gabbana 3490zł, Top Secret 49zł

dzianinowe sukienki ecru - Miu Miu 1935zł i MKM 93zł

pętelkowe bolerka - Rrobin Brouilette 4265zł, TopShop 220zł

proste narzutki - Donna Karan 4090zł, H&M 60zł

Nie wiem jak Wy, ale ja biorę te z prawej. Naszej prawej, oczywiście ;)

Przetrząsając Sieć w poszukiwaniu nowinek dotyczących nowych kolekcji i sesji promujących je, natykam co rusz na sesje całkiem już wiekowe, ale takie od których ciężko oderwać wzrok. Są albo bajecznie kolorowe, albo mile dla oka minimalistyczne, albo zmysłowe. Jest kilka takich, które dobrze zapamiętałam i stanowią dla mnie klasykę fotografii dzianinowej.

Najbardziej kolorowa:

benetton

Uwielbiam połączenie pomarańczu i intensywnego różu, ze zdjęcia najwyżej, a w tym sezonie jest to połączenie albolutnie topowe. A już kłębki wielokolorowej wełny w roli ekscentrycznych fryzur absolutnie rozbroiły mnie.  Niezależnie od tego, ile kontrowersji pojawiło się wokół fotografii Benettona na przestrzeni lat, ja wiem jedno – uwielbiam barwne, nietuzinkowe i nieszablonowe prace wydawane pod szyldem tej marki.

Najbardziej zmysłowa:

stefanel

Zapytacie – czy aby na pewno? Fakt, nie ma golizny, kontrowersyjnych poz, symulowania erotycznych uniesień. Są po prostu dwie piękne kobiety, kilku mężczyzn stanowiących tło, piękna, czysta w formie dzianina oplatająca wspaniale zbudowane ciała. Tylko tyle i aż tyle, a powietrze robi się gęste.

Najbardziej odjechana:

sonia rykiel dla H&M

Można zarzucić Sonii Rykiel lekką megalomanię – wszak stylizowanie modelek na samą siebie jest zabiegiem dość ryzykownym. Ja to kupuję, tym bardziej, że mając w głowie kilka wystąpień i wywiadów z królową dzianin, wiem , że daleko jej do rozkochanej w sobie divy. Ta burza rudych loków to bardziej żart, niż pean na własną cześć. Dodajmy do tego zabawne fasony i intensywne kolory łączone z dużą odwagą i wyjdzie coś naprawdę niesamowitego.

Najbardziej niegrzeczna:

topshop

Niegrzeczna? Przecież nie jest pokazane więcej niż powinno, nos Kate nie nosi śladów podejrzanej substancji, nic nadzwyczajnego nie dzieje się w tych kadrach. Ha! Wystarczy jednak wiedzieć, że modelką jest nikt inny jak Cocaine Kate, legenda imprezowego stylu życia, bezkompromisowa, wiecznie młoda, kochana i wzgardzona. Spójrzcie w te oczy – TopShopowi nie zależało na wizerunku „dla ułożonych dziewczynek”, to pewne.

Najbardziej minimalistyczna:

H&M

On, ona, stonowane dzianiny i… czerwony taboret. Minimalistycznie, estetycznie, czysto. Bez dominującej czerwieni pozornie niepotrzebnego gadżetu byłoby nijako, a tak – jest naprawdę interesująco. A przy tym bardzo bezpretensjonalnie.

Najbardziej romantyczna:

fot. arne-carlos

Na duet Arne i Carlosa natknęłam się jak zwykle – zupełnym przypadkiem. Choć na ich stronie ostatnio nic się nie dzieje – czyżby zdolni projektanci zawiesili działalność? – zdjęcia ich dzianinowych dzieł zdradzają niezwykłą wrażliwość, romantyczną duszę i subtelność w wydaniu skandynawskim, chyba moim ulubionym.

Jest jeszcze wiele innych – dzianinowych sesji, które sprawiły, że serce zabiło mi mocniej, jednak te lubię najbardziej.
Chętnie zobaczę, co Was kręci – jakie są Wasze niezapomniane sensje ze swetrem w roli głównej?

foto: allsaints,thelookoutblog.com, blog.materialgirlcollection.com, thinkthrufashion.com, www.zimbio.com

foto: allsaints,thelookoutblog.com, blog.materialgirlcollection.com, thinkthrufashion.com, www.zimbio.com

Nie da się ukryć, że z niechęcią patrzymy na swetry , kiedy mamy do czynienia z wiosną, promieniami słonecznymi i rosnącą temperaturą. Warto jednak pomyśleć o dzianinach, gdyż w tym sezonie min. dzięki trendzie boho swetry przeżywają drugą młodość. Nasze ulubione marki modowe mają nam dużo do zaoferowania, począwszy od delikatnych, dłuższych kardiganów, przewiewnych poncz, kamizelek do sukienek, tunik i wszelkiego rodzaju akcesoriów. Dla każdej trendsetterki, która w tym sezonie ukochała sobie boho ważne są dzianiny! Wiosną będą zastępować kurtki, płaszcze, klasyczne kamizelki a nawet sukienki. Warto pamiętać, że „swetrowe ubrania” w tym stylu możemy komponować z każdym materiałem. Doskonałe zestawienia z boho-dzianinami  będzie tworzyć koronka, jedwab, jeans i tiul. Zatem przyjrzyjmy się z bliska temu co oferują nam w tym sezonie doskonale znane marki:

fot: mkm, allsaints, topshop, pull&bear, stradivarius

fot: mkm, allsaints, topshop, pull&bear, stradivarius

fot. mymusic.home.pl

Niezależnie od tego, w której części naszego pięknego kraju mieszkacie i ile właśnie wskazuje wasz osobisty termometr, fakty są takie, że do oficjalnego ogłoszenia wiosny zostały niecałe dwa tygodnie. Coraz śmielej świeci słońce. Oznacza to, że można powoli myśleć o zrzuceniu wełnianych golfów na rzecz mniej zimowych kardiganów i narzutek.
Przegląd dzianinowych projektów popularnych sieciówek pokazuje wyraźnie, że wiosna rozpanoszyła się w kolekcjach na dobre.
Jakie motywy dominują?

fot. MKM, h&m, topshop, jackpot, top secret, reserved, kappahl, cubus, mohito, pull&bear

Większość wiosennych dzianin utrzymana jest w delikatnej kolorystyce – dominują pastele, biele, kremy, brudne róże i beże.
Można zauważyć wciąż modne motywy florystyczne i sporo ażurowych prześwitów. Ze względu na praktyczność noszenia i niewymuszony wdzięk szczególnie interesują mnie narzutki (spory ich wybór – MKM) ale nie tylko. Mały kardigan w motylki (Top Secret) nieprzeciętnie mnie urzekł.
Poza tym bardzo odpowiada mi ta kolorystyka – kobieca i subtelna, a przede wszystkim – świetlista.
Mam już serdecznie dość zimowych brązów, granatów i ciemnych popieli. Pastele, nadciągam! ;)

Jesteś typem sercowca?
Nie, nie mówię o przypadłościach zdrowotnych :)
Mówię o uwielbieniu dla serduszkowych motywów, jakże na czasie tuż przed Dniem Zakochanych.
Oto walentynkowa rewia mody w sam raz dla maniaków ciepłych, przytulnych dzianin:

fot. asos, newlook, delias, fafetch, harvey nichols, jane norman, loucheglory, topshop, tealeaf, very.co, woldfox couture, yesstyle

Nie samą dzianiną jednak człowiek  żyje… Dobrze przyoblec ciało w pięknie skrojoną kieckę, dobrać odpowiednie buty, torebkę i biżuterię. Również tutaj moda „sercowa” nie odpuszcza! Czy widziałyście już wiosenną kolekcję H&M? Jest cała w sercach! I jak tu jej nie kochać?

fot. vivienne westwood, h&m, rebecca minkoff, shopbando, miso heart, pamela mann, forzieri, charmand chain, dorothy perkins, endless, reserved

Słodko i dziewczęco – nie wiem jak Wy, ale ja jestem za.

Widząc gatki takie, jak te, które mam dziś zamiar Wam zaprezentować niejedna babcia pokiwa głową z uznaniem.
Ciepłe porcięta na pupach wnucząt to wszak marzenie niejednej troskliwej seniorki. Ileż to razy odnotowałam trwogę w babcinych oczach, przychodząc zimą w odwiedzimy w sukience i nie-wełnianych rajstopach! Przeziębisz się, doigrasz się, wspomnisz moje słowa – to tylko nieliczne podszyte dezaprobatą słowa babci, dla której ciepło to synonim zdrowo.

I tak możemy upiec dwie pieczenie na jednym ogniu – zadowolić stroskane babcie i … genialnie wyglądać. Bo nie wiem jak Wy, ale ja jestem urzeczona dzianinowymi i wełnianymi gatkami.

fot. stolen girfriends club, zara, yesstyle

Wełniane, grube, bardzo przaśne i słodkie znajdziecie w Zarze oraz w Stolen Girlfriends Club.

fot. zara

fot. stolen girlfriends club

Z nieustająco modnym motywem skandynawskim  – w YesStyle.

fot. yesstyle

W stylu folkowym, kompletnie odjechane – w TopShopie.

fot. topshop

Kto dołącza do fanclubu ciepłych gatek? :)

Jeden z moich ulubionych motywów, uparcie nie wychodzących z mody (albo wychodzących tylko na moment i natychmiast powracających są cekiny. Cekinowe topy, sukienki, kopertówki i …dzianiny. Tak, tak, to nie pomyłka i nie nadużycie – cekinowe sweterki święcą właśnie swój wielki zimowy triumf.

fot. BCBG maxazria

Cekiny są swoistym pomostem między połyskliwym szykiem, a bezczelnym kiczem. Pomiędzy stylizacyjnym przymrużeniem oka, a karnawałową elegancją. Mogą być do bólu żartobliwe i wytworne, spójrzcie tylko…

fot. adam, blumarine, house of fraser, jane norman, karen kane, john lewis, markus lupfer, miso, oldnavy, stella mccartney, tabots, topshop, vince

Moje typy – oczywiście cekinowy konik, kokardka, a także czarna narzutka z cekinowym wykończeniem (czyli trzy pierwsze) – w sam raz w roli czegoś cieplejszego na ramiona podczas karnawałowego imprezowania.
Czy podzielacie mój zachwyt? ;)

Czy w Waszych miastach lub miasteczkach jest coś takiego jak jarmark świąteczny?
W moim mieście – i owszem :)

Zaczyna się regularnie pod koniec listopada,oficjalne otwarcie następuje pierwszego dnia grudnia i cała impreza trwa aż do wigilii Bożego Narodzenia. Jarmark tworzą dziesiątki maleńkich kramików, głównie z rękodziełem, kilka karuzel i innych tego typu atrakcji dla najmłodszych, a całość rozświetlona jest tysiącami maleńkich lampek. W powietrzu unosi się aromat grzanego wina, które konsumują z lubością dorośli, dzieci piszczą z radości i cały rynek tętni życiem.
Nie muszę chyba wyznawać, jak bardzo kocham szwendać się po tymże jarmarku.
Ta grudniowa atrakcja wciąga i może Wam zejść kilka godzin  na oglądaniu jarmarcznych cudeniek, smakowaniu rozmaitych specjałów i atmosfery tego niepowtarzalnego miejsca. Dlatego bardzo istotnym jest, by nie dać się ponieść ułańskiej fantazji i nie wyskoczyć na spacer po jarmarku w cieniutkich rajstopach lub nieocieplanych, cienkich kozaczkach.

Oto moje propozycje na ciepły i efektowny look na eskapadę po świątecznych kramikach.
Pierwszy to zestaw luźny i niezobowiązujący – wełniane szare spodnie (Chloe) łączymy z doskonałym kardiganem w stylu skandynawskim (MKM), do tego koniecznie ciepłe skapety (TopShop), bezkonkurencyjne buty Emu i fajna kurtka w kolorze khaki z futrzanym kapturem (Textile).

fot. iloko, topshop, bunnyhug, textile, stradivarius, chanel, MKM, emu, chloe

Drugi zestaw jest nieco bardziej szykowny – randka na świeżym powietrzu w takim odzieniu na pewno nie pozostanie niezapamiętana.

fot. modcloth, juicy couture, MKM, mac, john lewis, fogal, muji, mulberry, lorris shoes

Rolę główną grają uwielbiane przeze mnie akcenty futrzane (Juicy Couture, Lorris Shoes). Do tego cieplutkie, grube rajstopy (Fogal), wełniane szorty (John Lewis) i piękne dzianinowe nauszniki (Muji). Na górze znów klimaty skandynawskie – jasny golf w bordowe gwiazdki od MKM.

Do zobaczenia na jarmarku! ;)

Nic nie wskazuje na to, żeby zima dawała za wygraną. Owszem gdzieniegdzie śnieg się lekko poroztapiał, utworzyła się mało przyjazna obuwiu śnieżno-błotnista breja, ale za chwilę znów zmrozi, sypnie, i będziemy w punkcie wyjścia.
I bardzo dobrze. Nie ma nic smutniejszego niż zima bez śniegu, wariacko dodatnie temperatury i fiksujące pączki zdezorientowanych roślin.

Pamiętajcie jednak – taka zima jak ta, to nie przelewki.
Owijamy się dzianinami, tiszerty pakujemy w spodnie, łydki docieplamy getrami, zapinamy kołnierze pod sam nos.
Ja w tym roku postawiłam na futro (naturalnie, że sztuczne!).
I z tego, co zdążyłam się zorientować futrzane dodatki są baaaardzo na topie.
Futrzane kurtki, kołnierze, foksy, rękawice, mufki i torby. A nade wszystko – futrzane czapy-uszanki.

fot. asos

I tak uskuteczniłam swój wywiad. Wywiad przyniósł moc faktów na temat uszanek-futrzaków, a także tych z kożuszka.  Między innymi taki fakt, że jest ich w popularnych sklepach niesłychanie wiele.

fot. asos, cubus, mohito, pull&bear, reserved, river island, stradivarius, topshop

Od lewej – brązowe futerko i krateczka – Reserved, czarna – Pull&Bear, kożuszkowa z wielkimi uszami – TopShop, beżowa krateczka – Stradivarius, szara z frędzelkami – znów Stradivarius, beżowo-szara – Reserved, kolejna kożuszkowa – Cubus, dwie czarne z futerkiem, uderzająco podobne – Asos i River Island, szary futrzak z pomponami – Mohito, kremowa pomponiasta – River Island, klasyczna pilotka TopShop.

Mój typ to Mohito. A Wasz?:)